Podczas prac archeologicznych prowadzonych przy ul. Sukienniczej w Gdańsku odkryto kolejne fragmenty krzyżackiego zamku oraz wału grodowego z XI wieku. Ciekawostką jest, że na odkrytym zewnętrznym murze zamkowym w późniejszych czasach wsniesiony został inny mur. Jest to mur, przy którym 1 września 1939 roku ustawieni zostali przez hitlerowców polscy pocztowcy, przed odprowadzeniem ich do niewoli. Fakt ten dokumentuje zdjęcie zamieszczone w artykule. Pracownicy Poczty Polskiej bronili przez 14 godzin Polskiego Urzędu Pocztowo-Telegraficznego nr 1 w Gdańsku. Budynek, w którym do dziś mieści się poczta oraz oddział Muzeum Gdańska, znajduje się placu Obrońców Poczty Polskiej, dawniej Heveliusplatz. W czasach krzyżackich przy odkopanym fragmencie muru zamkowego znajdowały się najprawdopodobniej stajnie. Prace archeologoczne przy ul. Sukienniczej trwają od listopada 2018 roku. Podczas wykopalisk znalezione zostały piętnastowieczne, złote monety niderladzkie oraz przedmioty codziennego użytku: ceramika, skórzane buty, militaria, fragmenty strojów itp. Prace poprzedzają budowę w tym miejscu budynku mieszkalno-hotelowego.

  • 1
  • 2

fot. październik 2019

W kamienicy powstałej na bazie murów zamku krzyżackiego w Gdańsku otwarto restaurację. Latem 2015 roku. Nazywa się "Prologue". Trzeba od niej zaczynać zwiedzanie Gdańska? Przykładowe ceny: kozi ser pieczony w cieście filo - 29 zł, krem z pasternaku - 19 zł, pierś z kaczki - 64 zł, czarniak ze szpinakiem - 63 zł, domowe frytki - 10 zł, czekoladowy fondant - 21 zł, wino DR L Riesling Fineherb - 17 zł/kieliszek, wino Feudi Di San Marzano - 19 zł/kieliszek. Trochę drogo, ale cóz - serce miasta ;)

  • gdansk1

fot. sierpień 2015

Najprawdopodobniej w październiku 2014 roku w kamienicy przy ul. Grodzkiej 9 w Gdańsku będzie można zanocować. Niby nic specjalnego, bo obiektów noclegowych powstaje dużo, gdyby nie to, że kamienica kryje pozostałości zamku krzyżackiego. Np. jedna z jej ścian jest fragmentem zamkowego muru obronnego. Przed zbudowaniem przez krzyżaków warowni istniał w tym miejscu gród namiestników oraz książąt pomorskich. Zaprazam do lektury artykułu pani Katarzyny Moritz na www.trojmiasto.pl.

  • gdansk_2013

fot. lipiec 2013

Kamienie grobowe z XIV wieku znalezione w 1948 roku podczas wykopalisk na terenie dawnego zamku krzyżackiego. Obecnie znajdują się w Muzeum Zamkowym w Malborku.

  • kamienie_w_malborku

fot. lipiec 2010

  • gdansk3
  • gdansk4
  • gdansk5

fot. styczeń 2008

  • gdansk1
  • gdansk2

fot. listopad 2002

Pozostałości zamku krzyżackiego przy ulicy Wartkiej - mur obronny i baszta przebudowana na kamienicę. Teren zamku wytyczają ulice Sukiennicza i Karpia oraz rzeka Motławą. Został on wzniesiony na miejscu gdańskiego grodu niedługo po opanowaniu Gdańska przez krzyżaków w 1308 roku. Zamek został zniszczony i rozebrany przez gdańskich mieszczan na początku wojny trzynastoletniej z Zakonem Krzyżackim w 1454 roku. Z zamku pochodzą kolumny wykorzystane później do budowy gdańskiego Dworu Artusa. Można je oglądać na tyłach Dworu. Na zamku urząd komtura sprawowali dwaj późniejsi Wielcy Mistrzowie Zakonu: Winrich von Kniprode i Konrad Zöllner von Rotenstein, brat późniejszego Wielkiego Mistrza - Heinrich von Plauen oraz Nikolaus Poster - przez jakiś czas p.o. Wielkiego Mistrza. W listopadzie i grudniu 2002 r. pracownicy Muzeum Archeologicznego w Gdańsku prowadzili prace wykopaliskowe przy ul. Rycerskiej. Odkopany został wał dawnego grodu gdańskiego i fundamenty zamku krzyżackiego. Badania trwały i może trwać będą. Zdjęcia z następnych wykopalisk pochodzą z 2008 roku.

Legenda

Kiedy w roku 1410, podczas Wielkiej Wojny z zakonem krzyżackim, Gdańsk opowiedział się po stronie polskiego króla wszystko wskazywało na to, że miasto przyłączy się do państwa polskiego. Lecz trzeba było poczekać jeszcze lat kilkadziesiąt. Gdańsk pozostał w granicach państwa krzyżackiego. Komtur krzyżacki Henryk von Plauen, postanowił zemścić się za postępowanie gdańszczan, zwłaszcza za ich hołd złożony polskiemu władcy. Pod pozorem wielkanocnej uczty zaprosił na zamek gdańskich burmistrzów. Do krzyżackiej twierdzy udali się Konrad Leczkow i Arnold Hecht zabrawszy ze sobą dwóch rajców. Kiedy przekraczali most zwodzony przestrzegł ich błazen zamkowy: - Popamiętacie wizytę dłużej niż do końca życia! Jeden z rajców stwierdził, że zostawił żelazko na gazie i uciekł w dość szybkim tempie. Pozostali weszli na zamek. Tam spotkała ich rzecz straszna. Komtur pojmał gości i po torturach zgładził. Kiedy gdańszczanie zaczęli upominać się o przywódców miasta, wyrzucił ich ciała przed mury zamkowe. Zobaczyła to córka Leczkowa. Bezsilna wobec krzyżackiej potęgi przeklęła zamek stwierdziwszy: - Z zamku niech nie pozostanie kamień na kamieniu!!! Klątwa miała się spełnić. Kilkadziesiąt lat później gdańszczanie zniszczyli zamek. Zaczęła się kolejna wojna z zakonem. Trwała lat trzynaście, ale po niej Gdańsk przyłączony został do Polski.

więcej:  http://www.archeologia.pl

Zamek na mapie

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież